Rozsmakuj się w NOLA

Omińcie szerokim łukiem wszelkie fast-foody i sieciowe restauracje. Nowy Orlean to mekka dla smakoszy. Szkoda zmarnować ten potencjał dla tłustego hamburgera i przesolonych frytek. Jeśli jesteście fanami owoców morza w tym mieście rozsmakujecie się w nich do granic możliwości. Dla osób z mniej „wyrafinowanym” podniebieniem NOLA oferuje wymyślne kanapki i pyszne desery. Jest drogo, ale…

Najdroższe gofry świata czyli Bałtyk dla krezusów

Udany wypoczynek to zrównoważone połączenie dobrego humoru i sprawdzonego towarzystwa. Brzmi idealistycznie? W rzeczy samej, jest to trochę nierealne. Nie ma się co oszukiwać, że samo miejsce jest bez znaczenia. W końcu na urlop jedziemy odpocząć i dobrze się bawić. Niezwykle więc istotna jest w tym przypadku kwestia kierunku w jakim podążamy. Polska czy zagranica?…

5 darmowych aplikacji, które uprzyjemnią spacer po Nowym Orleanie

 Jeśli wybieracie do Nowego Orleanu na własna rękę, a w planach macie coś więcej niż tylko słuchanie jazzu przy dobrym rumie warto zaopatrzyć się wcześniej w  przewodnik, który poprowadzi Was przez niezliczone zaułki tego miasta o tysiącu twarzy. Wędrowanie z książką pod pachą bywa jednak niewygodne. O ile przyjemniej byłoby jednak spacerować pośród tego kolorowego…

Zakupoholik w Nowym Orleanie

Kiedy urlopowe wojaże dobiegną końca wracamy do domu z pustymi kieszeniami, wydrenowanym portfelem i walizkami wypełnionymi wakacyjnymi bibelotami. To właśnie pamiątki są niemymi świadkami przygód jakich było nam dane doświadczyć. Za kilka kilka miesięcy kiedy naszą ekscytację i blednące wspomnienia przykryje kurz, te kilka przedmiotów, które zabraliśmy ze sobą z innego świata opowie raz jeszcze…

6 sposobów na zwiedzanie Nowego Orleanu

Nowy Orlean ma bogatą historię, ciekawą architekturę, smaczną kuchnię, tajemniczą atmosferę i kapitalną muzykę. Jednym słowem – wszystko. Nic dziwnego, że podczas krótkiego pobytu w tym mieście można je co najwyżej obejrzeć, ale z pewnością nie da się go poznać. Jeśli jednak skupimy się na konkretnych elementach lokalnego kolorytu mamy szansę zobaczyć NOLA (pieszczotliwe określenie…

Na Tamiami

W 1923 roku, kiedy prace nad zakończeniem 440-kilometrowego szlaku prowadzącego z Tampy do Miami (droga nr 41) utknęły w martwym punkcie, dwudziestu trzech ludzi nazywających siebie Tamiami Trailblazers wraz z dwoma indiańskimi przewodnikami postanowili pokonać ostatni odcinek mokradeł Everglades samochodami. Chcieli w ten sposób udowodnić, że nawet przez zdradliwe bagna odcinające Fort Myers od Miami…

O tym, dlaczego lubię aligatory…

W latach 50-tych i 60-tych ubiegłego stulecia, w wyniku wzmożonych polowań na aligatora, ten zimnokrwisty gad niemal zupełnie zniknął z naszej planety. Na szczęście, w porę zaliczony do gatunków chronionych, w ciągu kilkunastu następnych lat zwiększył populację do znacznych rozmiarów. Dzięki ludzkiemu wysiłkowi i unikalnym formom przetrwania w trudnych warunkach dzisiejszy aligator to nie tylko…

Darmowe atrakcje Miami

Tym razem zacznę od stwierdzenia nie tyle sztampowego ile bardzo prawdziwego. Miami to symbol Florydy, klejnot w koronie całego stanu. Jednak we mnie wzbudziło mieszane uczucia. Przynajmniej na początku. Z odległości wyglądało wspaniale i niemal wyniośle. Niestety, tak jak w każdym dużym mieście, wieżowce widziane z bliska nie wydają się już takie przyjazne. Tuż po…

Good morning Florida!

Złocisty piasek, błękitne fale, szumiące palmowe liście… To wszystko nieodłączne atrybuty florydzkiego krajobrazu. Słoneczny Stan, jak nazywają go Amerykanie, rzuca na przybyłych tu wczasowiczów urok tak silny, że wracają tu co roku. Kiedy hiszpańscy kolonizatorzy przybili do brzegu i zobaczyli manaty pomylili je z początku z syrenami. W swojej bogatej historii Floryda skrywa tyle samo…

Podsumowanie podróży – Chiny 2014

Chiny to moim przekonaniu temat rzeka. Nawet przy krótkim pobycie człowiek doświadcza w tym kraju tyle abstrakcji i absurdu, że spokojnie starczy na pełną wrażeń książkę podróżniczą albo nawet na dobrze zapowiadającą się powieść przygodową 🙂 Nie jestem tu wyjątkiem. Nie mam jednak wcale zamiaru kreować się na wielką znawczynię ani nawet na osobę „czującą” temat. Samotna…