Orient versus postkomunizm czyli z wizytą w Sofii

Usłyszałam kiedyś opinię, że Sofia uwalnia swój smak powoli jak bułgarskie wino. I tak jak ono – upaja. Pozwolę się nie zgodzić. Bułgarskie wina są naprawdę świetne. Serce Zofii „Na szczęście” Sofia nie jest bogata w zabytki i miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć.Polecam ją zwłaszcza wszystkim tym, którzy lubią się nazwać fanami tzw. stalinowskiego baroku…

Zaplanuj urlop na 2015 rok

Październik się kończy, koniec roku za pasem, zbliża się więc okres podsumowań i rachunków sumienia. Zauważyłam też, że pojawia się coraz więcej fantastycznych ofert biletów lotniczych i przejazdów autokarowych na 2015 r..  Warto więc już teraz  pomyśleć o przyszłości zamiast rozpamiętywać to, co już było :). No chyba, że to same miłe, podróżnicze wspomnienia :).…

12 cytatów na pohybel jesiennemu marazmowi

Pomimo tego, że może nas dopaść dosłownie zawsze i wszędzie, najczęściej przychodzi wtedy, kiedy spada temperatura, dni stają się coraz krótsze, a zamiast promyków słońca o poranku budzi nas mżawka i wycie wiatru. Jesienną porą cały świat powolutku pogrąża się w uśpieniu. My również tracimy energię i chęć do działania. Bywamy ospali i zniechęceni. Dużo trudniej zmobilizować się wtedy do zwykłego życia,…

Belgia 2014 – relacja z wyjazdu

Uważają się za wynalazców frytek i saksofonu. Uwielbiają popcorn, ale przed spożyciem wolą go posłodzić niż posolić. W ich kraju produkuje się ponad 220 tysięcy ton czekolady rocznie, a symbolem biurokratycznej stolicy jest posążek nagiego, sikającego chłopczyka. Kraj absurdów? Skądże! To tylko Belgia. Stara, dobra flamandzka kraina, bliska naszemu podniebieniu, bo mlekiem i miodem płynąca.…

Jak ktoś Tobie, tak Ty innemu

Sądząc po tym, że prowadzę bloga można uznać że niezła ze mnie ekshibicjonistka. Emocjonalna Drodzy Państwo. EMOCJONALNA. Ale nie. Na przekór wszystkim tym obiegowym opiniom bywam raczej skryta. Ale nie dziś. Tego wieczora odkryję przed Wami swoje największe tajemnice ;). A wszystko to za sprawą pewnej uroczej małej czarnej :). Znacie Tati z bloga Poszli-Pojechali? Jeśli…

10 powodów, żeby nie jechać do Chile

Słowo stało się ciałem. Decyzja zapadła. Kobyłka u płota i tak dalej w ten deseń. Jadę do Chile. Zahaczę też o Argentynę i  być może zajrzę do Boliwii. Jak mawiała jedna z moich nauczycielek – to jest fakt autentyczny. Biorę ze sobą rower i wyruszam na drugi koniec świata. Do wyjazdu pozostało raptem tylko 1,5 miesiąca,…