Hola Argentina czyli z wizytą po drugiej stronie Andów

24 grudnia 2014. Wigilia. Zamiast pierwszej gwiazdki i śniegu za oknem – szum fal i rżenie dzikich koni. Argentina – krzyczał z paszportu niebieski tusz pieczątki wjazdowej. Kraj yerba mate, tanga i bezsprzecznie najlepszej wołowiny świata właśnie stanął przede mną otworem. Całkiem nienajgorszy prezent pod choinkę – pomyślałam z uśmiechem. W pierwszy dzień Świąt Bożego…

Dlaczego WyCHILEoutowana?

„Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu Niemców, którzy mówią po hiszpańsku i czczą bohatera narodowego o nazwisku O’Higgins” Właśnie ta, zasłyszana wieki temu opinia na temat Chile pchnęła moje zainteresowania w kierunku owego chudego jak patyk kraju. Choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, ciekawość pozostała, ale decyzja o wyjeździe zapadła dopiero niedawno.…